Jeśli twoje biurko wygląda jak serwerownia, czytaj dalej
Belkin UltraCharge 2 w 1 z Qi2 to kompaktowy stojak, który ładuje iPhone’a magnetycznie do 25 W oraz AirPods / inne słuchawki 5 W, plus dorzuca port USB‑C na trzecie urządzenie. Nie jest tani, ale jak na Belkina dostajesz sensowną jakość, realnie szybkie ładowanie i mniej kabli latających po biurku. Idealny, jeśli siedzisz po uszy w ekosystemie Apple i masz dość żonglowania zasilaczami.
What We Liked 👍
- Qi2 do 25 W, szybkie ładowanie
- MagSafe z mocnym, precyzyjnym magnesem
- Jednoczesne ładowanie telefonu i AirPods
- Dodatkowy port USB‑C 5 W na zegarek
- Składany stojak, dobry w podróży
- Miękki silikon, wygląda i czuje się premium
What Could Be Better 👎
- Tylko jedno Qi miejsce, nie trzy
- Port USB‑C ograniczony do 5 W
- Serio, Apple Watch dalej kablem
- Drogo jak za „tylko” ładowarkę
Qi2, MagSafe i zaginiona cywilizacja kabli Lightning
Belkin UltraCharge 2 w 1 z Qi2 to odpowiedź na bardzo konkretne pytanie: „Czy mogę wreszcie położyć iPhone’a, AirPods i zegarek w jednym miejscu, zamiast urządzać spaghetti party z kabli?”. Odpowiedź brzmi: prawie. Ten gadżet daje ci magnetyczny stojak z Qi2 dla iPhone’a (do 25 W) oraz dolny pad 5 W na słuchawki typu AirPods. Do tego jeden port USB‑C 5 W, w który wpinasz np. kabel do Apple Watcha. Czyli tak, ładowanie trzech urządzeń naraz jest, ale bez pełnego MagSafe Disneylandu dla każdego z nich.
Marketing krzyczy o ładowaniu iPhone’a od 0 do 50% w 29 minut i „do 5 razy szybciej” bezprzewodowo. Standardowy zabieg, ale tu przynajmniej jest do tego sensowna podstawa: Qi2.2, 25 W, porządny 45 W zasilacz USB‑C w komplecie i 60 W kabel USB‑C do USB‑C. Kupujesz i działa, nie trzeba szukać jeszcze jednego „super turbo” zasilacza na Amazonie o trzeciej w nocy. Kupujący chwalą mocny magnes i stabilne ładowanie iPhone’a 17 Pro Max, więc wygląda na to, że tym razem spec sheet mówi prawdę, a nie science fiction.
Stojak, który się składa, ale nie składa obietnic
Konstrukcyjnie to jest ten Belkin, którego znamy: miękki w dotyku silikon, ognioodporne materiały, składany stojak regulowany do 65 stopni, więc Netflix w poziomie i powiadomienia w pionie ogarniasz bez problemu. Całość waży około 162 g, więc w plecaku nie robi za hantel, ale też nie przewraca się przy każdym dotknięciu ekranu. Qi2 płyta ładuje iPhone’a, nawet gdy stację złożysz, więc w hotelu możesz ją położyć płasko i udawać, że to część wyposażenia, a nie przywieziona z domu infrastruktura energetyczna.
Druga cewka 5 W jest celowana w AirPods / AirPods Pro i podobne etui z ładowaniem bezprzewodowym. Nie jest to potwór mocy, ale na słuchawki wystarcza, a użytkownicy potwierdzają, że ładuje je równolegle z telefonem bez dramatów. Do tego Belkin dorzuca swój SmartProtect i pasywne chłodzenie ChillBoost, czyli zestaw pod tytułem „nie zgrzej mi baterii w nowym iPhonie, proszę”. Wisienka: gwarancja na podłączone urządzenia do 8529 zł, co bardzo uprzejmie przypomina, że producent jest gotów postawić na własną elektronikę trochę gotówki.
Czy to faktycznie porządki w ekosystemie Apple?
Jeśli masz iPhone’a 12 lub nowszego, AirPods i zegarek na biurku / szafce nocnej i chcesz jedną, porządną stację z MagSafe zamiast trzech losowych kabli, Belkin UltraCharge 2 w 1 ma sens, szczególnie przy promocji -16%. Dajesz mu centralne miejsce, wieszasz iPhone’a na MagSafe, rzucasz AirPods na dolną cewkę, zegarek wpinasz kablem w USB‑C i temat wieczornego ładowania jest praktycznie zamknięty. Jeśli jednak liczysz na pełne 3‑w‑1 z bezprzewodowym miejscem także dla Apple Watcha albo potrzebujesz więcej mocy z portu USB‑C, szukaj wyżej w hierarchii stacji dokujących. To jest świetny, sensownie wyceniony „dwupak plus kabel”, a nie ostateczne wyjście z Matrixa kabli.

